Wczoraj rzucałem takimi słowami w myślach. Dzisiaj, a właściwie po 18stej się zaczęło naprawdę. Wracając do podróży. Dosiadł się koleś, od razu było widać, że to taka pizda. Ja słuchawki w uszach, czytam książkę.. a on się kurwa wierci. Naszła mnie myśl dresiarza.. chyba mu przyjebie. Opanowałem się. Ufff. 5min przed dojazdem na dworzec główny, ta cipa wyciąga sobie kanapeczkę zawiniętą w woreczek foliowy. Mną znów nosi, co za dupek je kanapkę, gdzie zaraz będzie wysiadał. Rozumiem małe dziecko, ale nie kurwa taki typ. Dzisiaj, właściwie prawie równo 24h po tamtejszym incydencie zaczęło się. Chciałem naprawić webcama, bo wymyśliłem sobie sylwestrowy stream. Pięt tool’ów do rejestru, zaczęło się czyszczenie. Później wymyśliłem sobie kasowanie jakiś dll’ek, to był błąd. Vista wymyśliła sobie, że ma jakiś error z driver’ami, ale podczas próby ponownej ich instalacji niestety stwierdzała, że wszystko jest w porządku. Kurwa! Gorzej niż wstrętne babsko, co zdecydować się nie umie! Po kilku godzinach prób i innych magicznych sztuczek, łącznie ze stawaniem na rzęsach, wybór padł na ponowne instalowanie systemu. Jak na złość, płytka gdzieś wsiąkła. W sieci znalazłem jakieś obrazy iso, liczę że ściągną się przez noc, a rano wypoczęty będę mógł zabrać się do dalszych zmagań.
Kurwa! -_-
ps. p is cumin’ !
27Dec06
kurwa mać!

szykujcie dupska!
“P” nadchodzi…
]:>