Czerwiec będzie bardzo trudnym miesiącem. Problemy tego miesiąca już teraz dają mi nieźle w kość powodując bezsenność. Doba rozjechała mi się na kawałki i jest poszatkowa, za krótka żeby na wszystko starczyło czasu. Komplikacje zaczynają być coraz bardziej wyraźne. Szukam lekarstwa i wielkiej mobilizacji. Nawet google “;)” nie daje upragnionych efektów.
Po wielu latach znów będę miał okazje go posłuchać! Pacou zawita do szczecińskiego Crossed, będzie można posluchać jego live performance act. Ostatni raz miałem okazje posłuchać go w jego stajni, berlińskim Tresor’ze.. wiele lat temu. Do dziś jednak jego muzyka cały czas przewija mi się przez playlisty. Oczywiście nie mógłbym pominąć mojego ulubionego albumu – No Computer Involved. Skąd takie zafascynowanie? Od urodzenia mieszka w Berlinie, pierwsze jego fascynacje tą muzyką przyszły gdy miał 17 lat.. w 1989 roku zaraz po runięciu muru berlińskiego. Już w 1991 zaczął kupywać pierwsze płyty, a w 1993 kolekcjonować sprzęt. Grywał na całym globie zaczynająć od legendarnego miasta Detroit, poprzez Tokyo, a kończąc na najlepszych miejscówach w europie. Wiem że i tym razem się nie zawiode! Hell yeah :)
rozmowa o komunikatorach.. czyli mirka vs. tlen
–
zaciek 12:54
uzywam nie normalnego komunikatora :)
x 12:54
ja chyba też a takim razie:)
zaciek 12:55
a tak na serio z jakiego kozystasz?
x 12:55
tlenu
zaciek 12:55
ee.. ja tam wole mirke :P
x 12:55
hehe, nawet nie wiem co to;p
zaciek 12:55
miranda :) fajna jest :P
x 12:55
brzmi jak imie taniej dziwki;)
–
i w tym momencie tarzałem się ze śmiechu po podlodze ;)
perełka moich logów :D
Wreszcie jakoś mnie ochota naszła na wrzucenie tutaj jakiegos posta. Dobra przyznam się azure back:ground tak na mnie podziałało. Wracając do meritum.. wiele się dzieje wokół mnie, ale oczywiście nie mam chęci pisania tutaj w 100% wszystkiego. Patrząc w sposób jaki sis prowadzi swojego ‘loga, wolę mój w obecnej formie. Szybkim tempem zbliża się kupno decków, po ostatnich dyskusjach ze znajomymi wybrałem już model, podobnie jest z mikserem. Zamówienia na kolejne płytki już są złożone i dopiero teraz widzę jaki to jest cholerny nałóg. Właściwie to chciałoby się mieć prawie wszystkie.. przelicznik wszystkiego na 30pln, czyli na jedną EPke już sie uaktywnia. Już czuje co będzie później. Majowe lenistwo dalej trwa, nad głową wiszą projekty, jakies programiki na zaliczenie. Maj już się kończy, a w mojej pamięci jeszcze siedzi majówka..
Cały miesiąc niesamowicie szybko mi zleciał.. ok.. prawie cały, zostało jeszcze go troche.
Non stop czas poznaje wiele nowych ciekawych osób, oglądając się za siebie zauważam jak bardzo się wszystko pozmieniało. To co wiem napewno, cieszę się że tak właśnie się stało. Wracając do zeszłego weekendu, który trwał już czwartku, mogę stwierdzić, że był świetny. Sobota przebiła wszystko, baardzo dawno takiej nie było. Właśnie dzięki temu dniu uświadomiłem, że wakacje już są tak blisko, a sobota byla takim powiewem.. jak może być(będzie!).
Przeglądałem ostatnio flickr’a i natrafilem na zdjęcie mojej dawnej fury. Ahh co to były za piękne czasy. Jedyny taki w okolicy, wszystkie panienki sikały za mną i moją furą.
Keep on rollin’ !

Recent Comments