Opisowa prowokacja chyba się udała.. chociaż kilka odpowiedzi było naprawde zaskakujące. Fajnie było się dowiedzieć kilku ciekawych rzeczy o sobie.
*podziękował*
Opisowa prowokacja chyba się udała.. chociaż kilka odpowiedzi było naprawde zaskakujące. Fajnie było się dowiedzieć kilku ciekawych rzeczy o sobie.
*podziękował*
Miałem pisać o czym innym, ale tuż przed odpaleniem ff stwierdziłem: ‘fuckit!’ Tak więc odpuszcze sobie pisanie o wszelkich uczuciach i to co mi zabiera myśli, chyba nie warto o nich gryzmolić i was tym nie męczyć. Skrobne o sprawach, które mnie zaintrygowały w ostatnim czasie.
Zaczne od końca, wreszcie postawiłem sobie AP w domu. Dla mniej skomputeryzowanych wyjaśniam. AP – Access Point, czyli punkt dostępowy, dzięki niemu mam w całym domu bezprzewodowy internet. Tak więc ganiałem dzisiaj po całym domu z laptopem i radowałem się uwolnieniem od kabli. Właśnie rozwaliłem się na schodach i sobie wygodnie pisze tą notke.
W tygodniu, w pełnym tego słowa znaczeniu, dokopałem się do fajnej witryny typu web2.0, wykop.pl powiem, tylko.. polecam, reszte sami osądzicie jaki to fajny serwis. Dorzuce jeszcze coś fajnego.. słownik en-pl/pl-en
Kolejną ciekawą sprawą, było rozwiązanie odwiecznego problemu z przeźroczystością w png na stronach. Obecnie dzięki drobnemu skryptowi IE bez problemów radzi sobie z wspomnianym problemem..ufff.
Codziennie przez miniony tydzień bash i pr0n skutecznie poprawiali mi humor. Od czasu do czasu uzupełniałem to oglądając that..
Słuchawki.. znów TTA, Farben, Akufen, Delay i… dwóch szczecinian, czyli 3 channels.
Zapomniałbym o najważniejszym.. książka! Tak stwierdziłem, że przeczytam książke. Dodam jeszcze, że papierową. Jak widać, to mały przełom u mnie. Tytuł ’szminka w wielkim mieście’, chyba bardziej dla bab.. ekhm, przepraszam.. kobiet. Jednak i tak chce dotrzymać tego postanowienia.
0 kobiet = 0 kłopotów?
“a co do podejscia do kobiet – zaoszczedzam sobie w ten sposob mase klopotow” -> czy tak jest naprawde?
wtf? I tak źle i tak niedobrze. Nie ogarniam tego mimo, że podczas prześwietlenia coś tam znaleziono w mojej główce. Nie ma tam takiego echa jak się można by spodziewać.
Pokusze sie o stwierdzenie: faceci są prości jak mac os x, natomiast kobiety to takie przekombinowane windowsy. Tak jak to było na początku.. najpierw był facet (os x), piękny.. pierwszy okienkowy os. Później Bóg coś namieszał wziął żebro i stworzył kobiete (windowsa). Kobieta powstała tylko z malutkiej cząstki pierwowzoru, czyżby nigdy nie będą tak przyjazne i zawsze będą powodować kłopoty?
Stabilizacja stuprocentowa. Trochę to trwało, ale chyba się udało. Oczywiście pojawiły się teraz różne nowe myśli.. będzie wszytko ok, czy też jak zwykle/zawsze. Dobra, wiem.. wszystko może się spierdolić i przeważnie tak też się dzieje. Chwila złudzeń nastała.
Tak na szybkiego wrzucam, koval (tak, tak ten przez v) się postarał i wreszcie udostępnił. Ja również się podziele : sistars – inspiration is (innocent mix) [download]
Smacznego!
Recent Comments