Po co mi to było?! Mogłem zrobić to telefonicznie, ale nie.. zachciało mi się osobiście przekazać. Od rana cały czas byłem rozdrażniony, czepiałem się wszystkiego. Wróciłem do domu, a w mój mózg przeszedł przez maszynke do mięsa.
Minęło ponad rok czasu od poprzedniej instalacji OSu. Z racji tego, iż ukazała się pierwsza rc wersja visty, pokusiłem się o instalacje. Są zmiany, dość spore w porównaniu z poprzednikiem. Bardzo wiele znalazlem porównań do tygrysa, niemal identycznych pomysłów. Nie dziwie się, że Jobs podczas prezentacji leoparda powiedział Now our friends from Redmond can start they photocopies. To hasło jest jak najbardziej aktualne. Wiele jest podobieństw – we wszystkim! Początek samej instalacji zaskakuje. Raźi prostotą, nie ma tych brzydkich niebieskich ekranów. Od początku mamy cukierkowy widok. Spotkała mnie przykra niespodzianka na początek, moja karta sieciowa została nie rozponana. Damn! Przecież mam karte na pci, a chipset jest od intela. Trzeba było pobrać paczke ze sterownikami i ręcznie ją przetransportować. Znalazło się oczywiście sporo nie wykrytego sprzętu, tu mile zostałem zaskoczony. Dla próby użyłem opcji szukania sterowników online, przez sam system. Wszystko zostało wykrytye i zaktualizowane. IE7 jest bardzo podobny do FF, a google ma się czego bać! Jako pierwsza ładuje się Live.com, czyli równie prosta wyszukiwarka, ale pochodząca z Redmond.
Idę dalej się bawić..
–edited–
Pół dnia zabawy z Vistą minęło całkiem sympatycznie. Było sporo problemów, dotychczasowe oprogramowanie nie jest jeszcze przygotowane na współpracowanie z tym systemem. Zmieniła się polityka bezpieczeństwa, wiele razy wyskakiwały monity przy kopiowaniu związane z pozwoleniem na tą czynność. Opcje są troche porozrzucane. Były problemy z mirandą, ale finalnie udało się ją ustabilizować. The Bat, Firefox, iTunes śmigają bez problemu. Jutro zamierzam uruchomić apache’a, mysql i php. Wracając do cukierkowości, widać odrazu, że aqua była inspiracją.
Przywale się do tych podobieństw, poniżej ikona która jest odpowiedzialna za folder Music, czy czasem nie jest to podobne do nowej ikony iTunes?
![]()
Twórcy ikonek w zasobniku nie popisali się, dając lipne ikonki koło zegarka.

Pochwała będzie za Paint’a, który wreszcie domyślnie zapisuje pliki jako jpg.
![]()
Jedyna aplikacja, która pasuje do interfejsu visty jest ie7.
![]()
Narazie to tyle.. zapewne problemy, które powstaną napewno tu opisze.
Przyjechałem odpocząć. Czekało mnie troche niespodzianek, a właściwie troche gadżetów. Niby takie drobne rzeczy, ale jak potrafią ucieszyć. Dostałem karte pocztową.. z Rodos, wiedziałem, że ją dostane, ale i tak sprawiło mi to duża przyjemność. Wracajac do gadżetów.. Choćby taki nowy bardzo fajny box na winyle, troche przeźroczystego plastiku, ale za to jakie to fajne. Kto normalny cieszyłby się z kosza na śmieci, tak ja się ciesze, bo jest srebrny i metalowy, idealnie pasuje, aby go postawić obok mojego biurka. Nowa lampka, forma prostokątnego sześcianu, matowe szkło. Dodatkowo oczywiście przyszło kilka nowych czarnych płytek. No tak zapomniałbym jeszcze o nowym łóżku, przyjechało wczoraj, dzisiaj je zmontowałem. Dzisiaj pierwsza noc na nim, ciekawe czy będzie się fajnie spało. Na inne testy bedzie musiało poczekać ;)
Stało się. Wreszcie koniec? Może to dopiero początek? Wiem jedno – potrzebuje odpoczynku. Dofinansowanie uczelni oczywiście będzie. W najgorszym przypadku 6oo pln, w najlepszym 3oo pln. Fajnie by było nic nie płacić, ale wiadomo cudowny wydział się rozrasta i potrzebna jest extra kasa na wyremonotowanie nowego budynku. Może będzie sala imienia mp? Fajnie by było.. tak dla potomnych. Jestem wyczerpany, marudny, potrzebuje to odespać. Do końca tygodnia chyba czekają mnie same miłe rzeczy. Prawdopodobnie już jutro wyjade do moskwy na odpoczynek.
Kolejny dzień mija, sytuacja wydziałowa staje się coraz bardziej klarowna. Dzisiejsze AI odbyło się całkiem przyjemnie. Czarna Aśka w większości siedziała przy biurku, dzięki temu można było współpracować. Jest wieczór, siedze, odpoczywam w domu. W głośnikach soundtrack Cruel Intentions, sam nie wiem dlaczego? Nagle poprzypomniała się myśl.. te (…) szczecinianki! Wracając do muzyki, ostatnimi czasy mocno skacze po gatunkach. W tym tygodniu było bardzo wiele odmienności. Wkrótce, za jakiś czas, kiedy panna persyah wróci z las vegas przywiezie mi iPoda video 30GB (Generation 5.5), ciesze się, ok jaram sieu! Przecież to fajny gadżet, a jak wiadomo gadżety uwielbiam. Przenośna muzyka, filmy, zdjęcia.. just great! Sis pewnie będzie mi zazdrościła, jednak bede tym dobrym i pożycze go jej od czasu do czasu. Poza tym, ona ma też dostać niespodziewajke z za oceanu. Zaraz czeka mnie bardzo przyjemny odpoczynek w wannie. Mami & sis pojechały na sląsk odwiedzić dziadków. Szkoda, że nie pojechałem, chciałbym ich również odwiedzić. Jutro wybieram się do siti, tak aby trochę się rozerwać.

Recent Comments