Nadszedł wrzesień. Mój ‘ukochany’ wydział zaskakuje co pięć sekund. Cały czas są inne informacje i plotki o przejściu na następny semestr. Nikt tak naprawde nic nie wie, wszysko sie okaże dopiero w poniedziałek. Patrząc na opisy ludzi z roku, to większość już ma tego dosyć. Wiele osób jest skora by wziąć dziekanke, zaliczyć to za rok. Dziwne jest to, że zmieniają się z semestru na semestr zasady przechodzenia na kolejny. Ciężko będzie, tylko nie wiem(y) jeszcze jak bardzo. Nie chce już o tym myśleć. Poniedziałek będzie sądnym dniem i tyle. Ale… mam plan! Do 25 września można złożyć papiery na Mechaniczny, gdzie są wolne miejca.
Jak za dawnych czasów. Byłem dzisiaj na zjeździe Cechu. Uroczystość 60lecia istnienia, powiedzmy, że jest to coś. Nie obyło się bez odznaczenia, chociaż właściwie tylko dlatego tam pojechaliśmy. Śmiałem się, że będzie to pamiątka dla wnuków. Wracając do całego wydarzenia, to przypominało to zjazd partyjny pzpr. Wymuszane brawa, przemówienia każdego po kolei i oczywiście każdy dziękował za to samo wychwalając swoich. Dla gości był sok.. pomarańczowy.
Chyba wreszcie nadchodzi ten czas. Powoli musze się żegnać z żabą. Wiele miłego jak i złego z nią przeżyłem, ale chyba już pora na nią. Cholera, właśnie sobie przypomniałem ile naprawde fajnych chwil dzięki niej przeżyłem, psociła również, ale przecież to można wybaczyć. Te chwile.. te myśli znów wróciły.. na chwile. Dziwnie. Bardzo dziwnie. Kusi mnie by się odezwać, zapytać co słychać. Nie, nie zrobie tego teraz. Chyba nie warto.
Jeśli mowa jest o kuszeniu, zastanawia mnie jedna sprawa. Czy nie pochwalić się moimi stekiem myśli (bzdur) o jakich tu pisze, szerszej publiczności. Z jednej strony, wy – moi czytelnicy, znacie mnie. To co tutaj wypisuje, jest przeważnie dopiskiem do spraw o których z wami rozmawiam. Ciekawi mnie, co pomyślą sobie inne osoby z którymi nie miałem okazji się zaznajomić. Podejdą do tego jak do białej karty, którą będą sobie zapisywać wraz z czytaniem tego wszystkiego. Coż za naiwnemyślenie z mojej strony. Przecież nikt już tak nie postępuje.
Ostatnio zmontowałem sobie iLive, adres pewnie zauważyliście w moim opisie. Bądź nie. Pomysł nadzwyczaj śmieszny, streamować swoje otoczenie do sieci? Czasem można mnie tam zobaczyć, a jeśli nie mnie, to co jest wokół mnie. Podglądnij se!
Wspomne jeszcze o zakończeniu pewnych znajomości. Chyba mogę powiedzieć cieszę się, bo dzięki temu jest mi lżej.
A to co ostatnio dostałem od znajomej.. dość ciekawa teoria.
“facetów najlepiej łowić w supermarkecie.
nie tracisz niepotrzebnie czasu.
jeśli facet ma listę – jest żonaty.
jeśli kręci się po garmażerce z małym koszykiem – wolny.
najlepiej polowac w dziale “warzywa i owoce” – to zwiększa prawdopodobieństwo, że facet jest zdrowy.”
Tak więc uderzam do jakiegoś sm by zostać znalezionym, a może samemu poszukać ;)
Miało być o czym innym, jak zwykle zeszło na.. ciekawe kiedy się to wreszcie skończy.
nadal na safari™
Ostatnio zacząłem się baczniej przyglądać kobietom. Moje spostrzeżenia same mnie zaskoczyły. Na dzisiaj wybrałem sobie narazie tylko kwestie samochodu. Typowo kobiecym zachowaniem okazało się zatrzymanie się samochodem na czerwonym i poprawianie mejkapu we wstecznym lusterku. Ok, można przymknąć oko… ale co to daje jak na każdych światlach panię się przegladają? Światła są rozstawione średnio co jakieś 300metrów, więc pytam co się może “popsuć” w tak krótkim czasie? Kontynując o samochodach, zastanawiam się nad sposobem poszukiwania miejsca na parkingach. Dlaczego aż tyle miejsca potrzebują, żeby zaparkować swoje autko (przeważnie malutkie)? Nie chce już nawet wspominać o znajomości swojego, bądź innych pojazdów. W większości przypadków panie określają je kolorem.
Jak się niedawno okazało szanowna wyszukiwarka zaindeksowała mój blog. Mimo nakazu, żeby już tego nie robiła, część danych, jak również sam adres był widoczny. Postanowiłem troche powalczyć. Udało się całkowicie ją usunąć.
Zawartość nagłówka:
<meta name="robots" content="noindex,nofollow"> <meta name="GOOGLEBOT" content="NOARCHIVE"> <meta name="GOOGLEBOT" content="NOSNIPPET"> <meta name="robots" content="NOARCHIVE"> <meta name="robots" content="NOSNIPPET">
Zawartość pliku robots.txt
User-agent: * Disallow: / X-No-Archive: yes
Wrzesień się zaczął. Trzęse portkami i przewiduje najgorsze, co będzie jeśli zawale poprawki. Nie chodze do pracy, siedze w domu, koduje, powtarzam materiał. Dodatkowo muszę skończyć automagiczny kalendarz dla flc. W tygodniu zapewne dostane kolejne zlecenie z pracy – jedyny plus,że mogę zrobić to zdalnie, ale oczywiście jest też uczelnia, uczelnia, uczelnia. F**k!
Od jakiegoś czasu badam sobie, dzięki google analytics skąd wchodzicie, aby sobie o mnie poczytać. Tak więc takie lokalizacje zostały zapisane: Szczecin, Podansko, Roznowo Nowogardzkie, Nowogard, Bobrowice, Brzózki, Budzien, Lebork, Slupsk, Jenikowo, Stargard Szczecinski, Las Vegas, Tampa, Eisenstadt.

Recent Comments