New Blood 8.12.2006
zaciek @ Crossed
start: 21.
wjazd: 5pln
New Blood 8.12.2006
zaciek @ Crossed
start: 21.
wjazd: 5pln
Kilka osób zauważyło, przeczytało.. dowiedziało się co się wydarzyło. Od każdej z nich otrzymałem wsparcie i życzyli mi dobrze. Chciałbym im tutaj podziękować. Innym nie dziękuje, bo przecież nie ma za co. Za kilka godzin wsiadam w pociąg i jadę na Śląsk.. Boje się tego pogrzebu.
Nie myliłem się. Wczoraj pisząc notkę o ~23.30 targały mną dziwne uczucia, sam nie wiedziałem co to jest. Coś dziwnego się działo ze mną. Rano gdy wstałem, dostałem przykrą wiadomość. Dziadek umarł. Rodzice dostali telefon o 0.30, czyli w godzinę po tym, kiedy ja miałem to cholerne przeczucie, że coś się wydarzy. Tato probował rano zachować pozory, że daje sobie z tym radę. Widziałem jednak, że w głębi duszy bardzo cierpi. Ja sam nadal nie wiem jak mam się zachować, jak sobie poradzić z taką stratą. Do tej pory mogłem mówić szczęśliwie, że mam dwoje dziadków i dwie babcie. Teraz powstała pewna pustka, dziwna pustka. Będzie mi brakować tej charyzmy, znakomitego poczucia humoru. Jutro okaże się kiedy pojadę do Wrocławia.
[*]
Będąc w mockbie zawsze zwolnie, jest strasznie leniwie. Zawsze udzielą mi się dziwne myśli. Jestem obżarty pysznym jedzonkiem. Martwię się o ojca, który strasznie się zapracowuje. Zaraz znów będzie wielkie miasto i trochę obowiązków. Miniony czwartek, miał być fajnym dniem. Nie był. Rozczarowałem się tą sytuacją. Zawsze można coś wymyśleć. Czekam teraz spokojnie na .nfo, ciekawe jak to będzie. Selekcja otoczenia następuje ponownie, właściwie to i dobrze. Będę się lepiej czół dzięki temu. Moja okropna przypadłość, selekcja większości spraw, które mnie otaczają we wszelakiej formie. Chyba pozwala mi to wiedzieć co gdzie i jak jest. Szykuje się przeprowadzka, jeszcze nie wiem gdzie, ale będzie. Niby nowa świeżość. Tak jak rok temu. No właśnie, minął rok. Wydarzenia z przed roku traktowane są jako wspomnienie, pewien zakończony etap życia. Może to właśnie tak miało być, że znów będzie czekało na mnie nowe inne miejsce. Czy o tym wszystkim chciałem napisać? Sam nie wiem, późno jest. Tak czy inaczej, odnoszę dziwne wrażenie, mam to cholerne przeczucie, że coś będzie inaczej, coś się zmieni. Zastanawia mnie narazie fakt, co się wydarzy? Jak narazie to idę spać.
Kupiłem papierową książkę. Przeczytam też! ha! Sukces! ;)

Recent Comments