Nowa maszynka, mimo swojej ceny jest g-e-n-i-a-l-n-a! Codziennie nowy pomysł jakby się ogolić, znalazłem też mały how-to. Za 3-4 dni będzie takie coś:
Już znalazłem już kolejne pomysły ogolenia się, które będą zrealizowane wkrótce.
log:
kicikk, 2006-12-29 11:41:07: to jak? przechylimy dzisiaj zielone flaszki?
zaciek, 11:41:40: okey.. ja bede w geantcie i moge kupic 4pack.. cals’ow za 9.99pln ;>
kicikk, 11:41:48: o, tanio!
zaciek, 11:41:55: bo w 4packu ];>
W trakcie zakupów zrezygnowałem z 4pack’a na rzecz.. pojemnika z 12 calsbergami. Po powrocie ze sklepu lodówka wygląda tak:
Tak więc szykuje się mały bifor przed sylwestrowy.
Wczoraj rzucałem takimi słowami w myślach. Dzisiaj, a właściwie po 18stej się zaczęło naprawdę. Wracając do podróży. Dosiadł się koleś, od razu było widać, że to taka pizda. Ja słuchawki w uszach, czytam książkę.. a on się kurwa wierci. Naszła mnie myśl dresiarza.. chyba mu przyjebie. Opanowałem się. Ufff. 5min przed dojazdem na dworzec główny, ta cipa wyciąga sobie kanapeczkę zawiniętą w woreczek foliowy. Mną znów nosi, co za dupek je kanapkę, gdzie zaraz będzie wysiadał. Rozumiem małe dziecko, ale nie kurwa taki typ. Dzisiaj, właściwie prawie równo 24h po tamtejszym incydencie zaczęło się. Chciałem naprawić webcama, bo wymyśliłem sobie sylwestrowy stream. Pięt tool’ów do rejestru, zaczęło się czyszczenie. Później wymyśliłem sobie kasowanie jakiś dll’ek, to był błąd. Vista wymyśliła sobie, że ma jakiś error z driver’ami, ale podczas próby ponownej ich instalacji niestety stwierdzała, że wszystko jest w porządku. Kurwa! Gorzej niż wstrętne babsko, co zdecydować się nie umie! Po kilku godzinach prób i innych magicznych sztuczek, łącznie ze stawaniem na rzęsach, wybór padł na ponowne instalowanie systemu. Jak na złość, płytka gdzieś wsiąkła. W sieci znalazłem jakieś obrazy iso, liczę że ściągną się przez noc, a rano wypoczęty będę mógł zabrać się do dalszych zmagań.
Kurwa! -_-
ps. p is cumin’ !
Chyba zauważyliście małe zmiany w wyglądzie. Podoba się?
Dziś chodziłem cały czas rozdrażniony od samego rana. Teoretycznie wszystko był great, a ja szukałem zaczepki. Nawet wściekłem się na siostrę, bo nie wsiadła za mną do pociągu. Chyba to napięcie mocbky tak mnie zadziałało. W sznie, wszystko wróciło do normy. Pełen spokój. Na kolacje zachciało mi się pizzy, ale głupio mi było po nią dzwonić, przecież ledwo święta były. Napiłem się coli, przy okazji narobiłem smaka p. Padł standardowy tekst ty chuju! No właśnie, fajnie, że mnie odwiedził w pierwszy dzień świąt. Czerwona beta.. fju fju.
Powoli zaczyna się countdown do sylwestra, czy ta noc musi być akurat taką nocą, kiedy wszyscy mają się zajebiście bawić? Nie jedną już tak spędziłem w mijającym roku.
W modzie są wszelkiego typu podsumowania na koniec roku. Na razie zajmę się doznaniami dźwiękowymi i wytypuje jakieś moje TOP ten+5 utworów, które często znalazły się w moich słuchawkach.
Recent Comments