Dziś przeczytałem pewne słowa, które były impulsem do napisania tej notki. Odnosi się to do wieku kobiet z którymi coś mnie łączyło jak i pewnych kryteriów, które chyba nadal obowiązują. Moje wybranki zawsze były inne od wszystkich moich znajomych, często z całkiem innego towarzystwa. Wiek – nigdy nie były młodsze, wręcz przeciwnie to przeważnie starsze potrafiły przyciągnąć moją uwagę. No właśnie, co mnie w nich tak kręci? Zawsze najważniejszą sprawą była komunikatywność, jeśli znakomicie się z nimi dogadywałem, a nie chodzi tu o podtrzymanie rozmowy, tylko pewien ogół, który sprawia, że przebywanie z nimi to sama przyjemność. Nie pojawiają się myśli o czym mam z tobą gadać.. czas mija wtedy znakomicie, a wręcz jest go za mało. W dodatku ich większa pewność siebie, wiedzą czego chcą, mają jakieś plany i pomysł na siebie. Są kobietami, nie dziewczynkami, które trzeba wychowywać. Są również o wiele bardziej zmysłowe, potrafią otwarcie mówić o tym, co im się podoba a co nie. W łóżku.. są namiętne i zmysłowe. Nie boja się eksperymentów, zrywają z wstydliwością.
Damn! Znów jest 1:30, a ja nie śpię. Mój tryb doby zmienił się w dwie części. Wstaję rano jak porządny obywatel, czyli w okolicach 9. Po całym dniu i obiedzie… późnym po południem 2h snu. Pobudka akurat na Fakty, wieczorne To-Do’s i jakieś zajmowacze czasu.
PS. Zapuściłem brodę.. jednak nie w stylu nie chce mi się golić lecz jest odpowiednio przycięta.. hahaha ciekawe jak długo się ten stan utrzyma, bo przy pielęgnacji takiego zarostu jest trochę zabawy ;)

Recent Comments