To co kiedyś mi przeszkadzalo w innym systemie, to przesiadka, która była dość uciążliwa. Tak super do końca nie jest, ale jest lepiej, wygodniej i jakoś szybciej.
90% spraw załatwia się bajecznie prosto:
sudo apt-get install
Mój blaszak, można by rzec już wiekowy radzi sobie ze wszystkim bardzo sprawnie. Poprzedniczka Vista, strasznie była ociężała niczym amerykańska panienka stołująca się w Burger Kingu. Tu szybki zwinny ubuntu. Tak przekonałem się, jest naprawde fajny jako desktopowy system. Sprzęty i większość aplikacji działa wyśmienicie. Chociażby ogromna prostota w instalacji apache/php5/mysql. Czy pamiętacie, kiedy nie było paczek instalacyjnych pod windows ile trzeba było się namęczyć z postawieniem apacha.
Koniec słodzenia. Kodować się da, bo przecież jest wiele środowisk programistycznych. Grafika – niestety – kompletnie na nie, tak samo jest z porządną obróbką audio. Nie ma też fajnego multikomunikatora, gdzie nie trzeba bybyło transportować wielu innych protokołów. Tak samo klient ftp z możliwością szybkiej edycji plików, czy jestem jeleniem, że nie potrafię takowego znaleźć?
System jest fajny dla mojej mamy, która sobie coś polata po sieci. Poslucha oryginalnych płyt zripowanych do mp3. Obejrzy film (chociaż nie do końca).
