Tylko zdjęcie, ale samo mówi za siebie. Wyjazd 2, wracam 6 maja. W podsumowaniu dodam jeszcze, że piw jest ~100 i flaszeczka ;)
Czasem się zdarza.. rozwalić auto. Zwykłe gapiostwo, chwila nie uwagi i po sprawie. Łuuuup!
![]()
Nadziałem się na hak, ale dobrze trafiłem, bo nie w środek. U przeciwnika tył o wiele bardziej skasowany, był bardzo wklęsły. Jego hak nie uratował, albo po prostu Fordy mają lepsze blachy od Peugeot’ów. Moje straty: pogięte blachy w środku, połamany zderzak i cieknąca chłodnica. Chyba obejdzie się bez wizyty u mechanika. Chociaż przydałoby się posklejać zderzak i pomalować go. W środku trochę powyginane niektóre elementy są, ale udało się trochę przywrócić je do stanu pierwotnego. Przy prostowaniu chłodnica rozszczelniła się, ale sprawne użycie kombinerek + silikon pomogło. Mandat też był 200pln + 6pkt. Na majówkę nadal wybieram się żabą ;)
W ostatnim odcinku Top Gear Jeremy Clarckson przemierzał z kompanami stany autami za 1000 dolców, pod koniec padło stwierdzenie, że na początku tak znienawidzony samochód staje się twoim przyjacielem. To jest jak ze starym domem, wiesz gdzie trzeba kopnąć drzwi, żeby się otworzyły. Z samochodami jest podobnie. Nie ma co szukać daleko, ja jestem tego przykładem. Jak wiele kilometrów wyśmigałem żabą. Długie proste, zakręty, ostre hamowania, drifty na mokrym asfalcie i.. incydenty blacharskie. Nawet wtedy, gdy byłem wściekły jak się psuła na środku pustkowia, trzeba było coś pogrzebać żeby móc dalej jechać. Faktycznie nienawidzę jej za to, ale kiedy wsiadam, dokładnie wiem w co trzeba stuknąć żeby ruszyć, w jaki sposób wejść na obroty by jak najbardziej optymalnie wykorzystać te drzemiące rumaki pod maską, czy też jak szybko mogę wejść w zakręt. 6 lat jeżdżenia tym samochodem wiele mnie nauczyło, nie jestem szoferem, jeśli coś tam stuka to potrafię określić przyczynę, nie ma żadnej elektroniki, prosta dobra konstrukcja. Tu nie chodzi o wygodę wożenia dupska, to jest coś znacznie bardziej ekscytującego. Wsiadasz, przekręcasz kluczyk, a silnik wydaje pomruk i jest gotowy na twoje rozkazy. Pamiętam moje pierwsze przekroczenie 200km/h, ta adrenalina i dziwne napinające się mięśnie w udach. Nie sposób wciskać gaz do deski, bo to każdy kretyn potrafi rozwalając się później na pobliskim drzewie. Od tego mamy tory, pasy startowe, zamknięte drogi i.. niemieckie autostrady. Lubie jak trzęsie, aż wypadają plomby z zębów, jak tłumik ładnie gra. Niedawny wypad na piwo, nasze Panie rozmawiały o swoich babskich sprawach, my o silnikach ze zmiennymi fazami rozrządu. Wreszcie doszedłem do sedna sprawy. Nowy Civic Type R. Czerwony znaczek mówi sam za siebie.. silnik i-VTEC kręcący się do 8300obr/min. 201KM z 2.0. Przepiękny design. Nadal uwielbiam Focusa ST m.in. za doskonałe właściwości jezdne, ale teraz na pewno prym wiedzie Civic. Jeżeli kupował bym nowe auto dla siebie w okolicach 100k to byłby to właśnie ten Civic. Zdetronizował on Forda mimo, że Focus ma dający dużo radości, silnik 2.5 Turbo. Nie posiadając aż tak zasobnego portfela, można znaleźć Type R wcześniejszej generacji za mniej niż połowę tej ceny.
Ostatnio nękały mnie i parę osób z otoczenia (sieciowego i nie ;) ) dziwne zachowywania się komunikatorów. Oczywiście pomyślałem, że coś knują. Gadu-Gadu wprowadziło nową wersję swojego komunikatora oznaczoną 7.7 [build 3367]. Ponoć włączyli ponownie rozmowy głosowe. Reklamy nadal są, dzięki której spółka zbija sporo kasy. Tu jest haczyk, w innych komunikatorach nie ma żadnych irytujących reklam. Mamy swoją piękną mirandą, czy też świetnego polskiego konnekta i nagle dostajemy komunikat:
Aby łączyć się z Gadu-Gadu, użyj oficjalnego klienta.
Wysyłanie wiadomości z Twojego konta zostało czasowo zablokowane
Suprajs! Prawdopodobnie postanowiono zmusić na siłę używanie oficjalnego, dennego, komunikatora. Używamy windowsów, powinno być ok. Jednak rynek OS’ów nieco się rozszerzył i coraz więcej osób wybiera alternatywne systemy. Co z tymi osobami? Ponoć pracują nad taką wersją, ale to nie będzie to czego tak naprawdę użytkownik potrzebuje. Wmuszają na siłę swoją mało funkcjonalną aplikację, którą tak naprawdę studenci piszą na zaliczenia.

Recent Comments