Zabierając się dziś do cięcia projektu przeleciała mi przez głowę myśl.. “jak długo będę musiał się męczyć z IE”? Sam IE7 ma swoje wady, ale główną jego zaletą jest to, że jest bardziej standard frendly niż przeklęty IE6. News z przed kilku dni zapowiada, że:
Internet Explorer 6 support
With the market share of IE6 finally below 20% more sites will stop supporting it which will result in even more people switching due to experiencing problems with it. This will make way for overdue developments in website design which were previously unsupported. (źródło)
Ja dodam.. Die IE6! Die!
Wreszcie koniec z naprawianiem przeźroczystości png, omijanie bugów poprawkami, patchami, hackami i innymi trickami, często tylko i wyłącznie dzięki javascript.
