Od kilku dni czuję się fatalnie. Tydzień temu miałem kilka krwotoków z nosa, ogólnie słabo się czułem. Dostałem sporą dawkę piguł, co trochę podreperowało mój stan zdrowia. W dodatku długie siedzenie przy komputerze spowodowało uczucie piekących oczu, wyczytałem w sieci, że jest to syndrom Sjögrena. Robię jakieś ćwiczenia na oczy, by przestały boleć. Muszę nabyć taki głupi nawyk zaciskania oczu, gdy patrzę na monitor(y). Zauważyłem lekką poprawę, poza tym zakrapiam oczy kroplami. Dziś od rana głowa nap**** i czuje, jakby była wielkości arbuza.
Załatwiłem też laptopa. Najpierw ekran palił się na czerwono, zanim się nagrzał. Tak było przez tydzień. W poniedziałek rano, przez chwile był czerwony, a później ciekawe strobo jak na disquo. Koszt wymiany świetlówki 250netto.

Recent Comments