why? Because Helvetica said so! Oj jak ostatnio strasznie jaram się fontami. Minione 2 miesiące to gapienie się na bilbordy, plakaty na mieście. Doszły też reklamy w tv, jak mi coś wpadnie w oko, komentuje i ględzę o “fajnym małym r“. Zawsze gapiąc się na Orange mówię w myślach: “Helvetica”. Kiedy ona ogląda swoje kolorowe pisemka, ja rzucam spojrzenie i kątem oka skupiam się na krojach fontów. Polecę jeszcze coś papierowego: Człowiek i jego znaki, autor: Adrian Frutiger i chyba wszystko jasne.
Nowy cykl? Comiesięczny screengrab.
1, majówka – ółłł jea & so hot
2, wesele – oczekiwania na zdjęcia, zabawa przednia..
3, reserv @ 29.05+1
4, zmajstrowałem doomeny.pl (przeszukiwarka zarejestrowanych domen .pl dumpnięta baza .ploutput z nasku 520tyś domen)
5, zdumiony jestem pojemnością baterii mojego nowego nano 8gb. codziennie do pracy noszę go, cały czas prąd jest.. chyba Apple zamontowało tam nano reaktor atomowy. Ładowanie raz na 2 tygodnie.. to jest to!
6, jeszcze godzina 1 i 15 minut.. by rozpocząć weekend!
Jak bardzo polska poczta ssie? Prosty przykład, zamówiłem z usa kilka rzeczy. FedEx uwinął się tak szybko, że mimo weekendu (światowego) paczka przyszła do mnie po 4 dniach! Wysłano 1.05, we czwartek. Czyli tuż przed normalnym weekendem.
Jak widać jeszcze w systemie nie odbili, ale 10.10AM May 5,2008 była już u mnie. Zajebisty system trakingowy przesyłki, zawsze widać co się z paczką dzieje. Na poczcie, albo paczka jest albo nie ma. Koszta? 1kg, 22$. 44zł za paczkę, która leciała z 2 końca świata? Lokalnie pewnie jeszcze taniej.


Recent Comments