Jeszcze kilka lat temu niemal każdy klient miał w nosie obecnego giganta – Google. Liczyło się bycie obecnym w katalogu Onetu i Wirtualnej, oczywiście nie mogę pominąć wyświetlania się strony w wynikach tych wyszukiwarek. Dopiero ostatnio zauważyłem, że pasek adresu nie istnieje dla przeciętnego użytkownika, dla nich internet zaczyna się w pasku wyszukiwarki Google. Kilkakrotnie widziałem, jak ludzie właśnie tam wpisują adres strony. Obojętnie, czy chcą sprawdzić pocztę na o2, czy też sprawdzić aktualne wiadomości z głosu szczecińskiego.
Pod choinką w tym roku znalazłem m.in. książki: “Don’t Stop Me Now by Jeremy Clarkson” i “Projektowanie stron WWW. Użyteczność w praktyce“, poza tym pen drive, po raz kolejny mega miniaturowy, więc pewnie.. po raz kolejny się zgubi. Dysk, nowe datacenter – Seagate 1TB, sam sobie sprawiłem jako choinkowy prezent. Po świętach, by nie siedzieć w domu wybrałem się na wycieczkę. Bardzo pozytywnie zaskoczyły mnie Niemcy, a dokładniej wybrzeże w okolicach Ahlbeck. My polacy budujemy apartamentowce nad morzem, gdzie tak naprawdę są to zwykłe bloki, natomiast zachodni sąsiedzi budują małe domki. Wszystko piękne i zadbane, brak smażalni ryb do 5 metrów, każdy szczegół został dokładnie przemyślany. Dlaczego u nas tak się nie da? 300km i świetnie spędzony czas. Zdjęcia z wyprawy są na picasie. Sylwester zapowiada się równie ciekawie, domówkowo w standardowej i dobrze znanej i lubianej ekipie. Gramofony, dobra muzyka, znakomity alkohol i oczywiście gorące kobiety.. its comming!
Nadal modne są podsumowania minionego roku, z ręką na sercu muszę przyznać, że miniony rok był rewelacyjny. Wszystko układało się tak jak miało być. Szybko zleciał, a nadchodzący 2009 zapowiada się równie ciekawie.
Nie ma co się rozpisywać, pisać bzdurnych wierszyków.. po prostu Wesołego karpia i chwili spokoju, życzę!
Tak cieszyłem się z nowego nabytku, po niecałym roku.. moje 500GB datacenter padło. Błędy zapisu do pliku, odczytu, dziwne wyłączenia.. tak nagle dysk nabrał takich objawów. Wczorajszy wynik testu narzędziem od WD potwierdził najgorsze obawy.. sporo bad sektorów. Teraz odbywam szybkie poszukiwania nowego dysku, okazało się że mimo drogiego euro (4zł) opłaca mi się kupić dysk w niemieckim media. 100euro za 1TB, za identyczny model w polsce musiałbym zapłacić 100zł więcej.
Gute angebote = einkaufen machen!
Od 2 dni mam konto w fioletowym banku.. tym na A. Zwie się Alior i pozytywnie mnie zaskakuje. Po pierwsze na dzień dobry dostałem stówkę, tylko dlatego, że przez jakiś czas dostawałem e-mail z pytaniem i odpowiadałem na niego. Wniosek można podpisać w oddziale banku, albo kurier przywozi papierki do podpisu. Ja zrobiłem to za pomocą tej pierwszej opcji. Alior to bank bezpapierowy, no prawie.. wyszedłem z 3 kartkami A4. Reszta dokumentów poszła na e-mail. Przy zakładaniu konta, raz trzeba się podpisać na papierze.. i 2 razy na tablecie z dotykowym LCD od Wacoma (seria PL). Pięć dni (wliczając weekend) czekałem na kartę płatniczą, która przyszła pocztą. Prosta aktywacja w panelu użytkownika. Jeśli już przy tym jestem, to przyznam, że ładniejszego i bardziej funkcjonalnego systemu bankowego nie widziałem. Ficzer, którego mi zawsze brakowało w mBanku, to wyszukiwanie przelewów po tytule. Kolejnymi zaletami są moduły, które można dostosowywać pod siebie. Niby system bankowy ma bardziej działać niż wyglądać, ale tutaj udało im się połąc funkcjonalność i wygląd. Jak na razie jest tylko jeden minus.. transakcje internetowe. Jak wiadomo młody bank, jeszcze nie zostało udostępnione API do płatności on-line, mimo to jestem dobrej myśli i pewnie szybko to nadrobią.
Powoli mBankowi mówię dziękuję, po 6 latach w mBanku nie zamknę konta, ale będzie mi służyć tylko jako konto webowe do szybkich i małych zakupów online. Problemy z wpłatomatami i z wypłatą dużej gotówki, coraz bardziej mnie irytowały i zastanawiałem się od dawna do jakiego banku pójść.
Oby tak dalej pozytywnie mnie Alior zaskakiwał.

Recent Comments