

Tehkseven wykonał kawał dobrej roboty poświęcając swój czas na przygotowanie tematu dla serii symbiana S60v3, wzorem był temat Solace z niedostępnej u nas Nokii N86. Prawdziwy “must have”, idealnie pasuje do mojej grafitowej E71. Największą zaletą jest jego spójność, połączenie dość ciemnego granatowego koloru z jasną pomarańczowymi wstawkami.
Więcej screenów można zobaczyć na E71 Fanatics, a paczkę nie tylko dla E71 można pobrać od Tehkseven (N86 (Solace) Final Release).
Wersje skóry w paczce dla symbiana S60:
- Touch Icons
T – Top Bar with Touch Icons
TD – Top Bar with Default Icons
D – Default Icons
E – E Series Version (E71/E66)
ED – E Series Version (E71/E66) with Default Icons
Ostatnio do szału doprowadzała mnie moja obecna maszyna. Ceny maków oszalały, zwykły nowy podstatowy alu MacBook kosztuje na dzień dzisiejszy 6000zł, co uważam za wielką przesadą. Jeszcze większa przesadą jest dopłata do dodatków “PRO”. Najtańszy MacBook Pro kosztuje 9000zł! Niech się Apple w japko ugryzie, BUFU (Buy Us – Fuck You) Oceniam realną wartość PRO na 5-6k max. Tak więc na razie dziękuję i nie będę dopłacał tyle forsy by móc w spokoju używać Leoparda, w pracy mogę się nim nacieszyć.
Wymyśliłem świetne wyjście z tej patowej sytuacji. Złożyłem sam mini pc w zastępstwie starego wysłużonego blaszaka.
Obudowa mini ATX z wbudowanym zasilaczem
Płyta główna, która ma wszystko 8x USB, VGA, HDMI, DVI-D, SPDIF, Audio 7.1, GLAN, max 8GB DDR2, wbudowana karta graficzna z obsługą DirectX 10.
Procesor Core 2 Duo 2.8GHz
Ram na początek 2GB.
Dysk, napęd dvd z poprzedniego PC.
Takim sposobem mam nowy, znacznie szybszy i wydajniejszy sprzęt za.. 1000zł, można jeszcze taniej, ale nie chcę aż w taki “celeronowy” lowend popadać. Później minipecet będzie stał gdzieś za szafką tv, podłączone przez hdmi i będzie dzięki temu domowym mediacenter do oglądania filmów (web & HD) i w dodatku będzie można połazić po sieci na domowym LCD.
Zbliżał się czas przedłużenia umowy, będąc rozczarowany ofertą mojego dotychczasowego operatora byłem zdecydowany na przeniesienie mojego numeru do Play. Czemu? Ich oferta naprawdę jest bardzo konkurencyjna, a klienta który płaci mięsięcznie od 80-120zł za aktywne korzystanie z telefonu, przyjmą z otwartymi rękami. Zadzwoniła Pani z Orange i ja jej mówię jaka jest sytuacja, próbowała mnie przekonać że Play nie jest wcale taki fajny, że mają kruczki w umowach.. na co ja odpowiedziałem a kto ich nie ma. Cisza w słuchawce.. po chwili pytanie to co Pana by zadowoliło. Telefon w przystępnej cenie, racjonalna cena za minutę i jakieś interesujące gratisy. Tak też się stało. Dostałem telefon o 650zł taniej niż był on mi proponowany na początku.. czyli nokia e71 za 100zł, 50gr brutto za minutę, 190 min w abonamencie, darmowe weekendy, mniejsze stawki za połączenia w sieci oraz podwójny darmowy numer.. abonament 75zł, umowa na 2 lata.
Dlaczego Nokia E71, a nie np. iPhone którym na poczatku tak się zachwycałem? Przecież mogłem mieć iP 16GB za.. 500zł. Odpowiedz jest banalnie prosta, gdy na początku imprezy jedna osoba pokaże swojego iPhone, a druga Nokie E71 uwaga wszystkich skupi się na tym pierwszym. Nie będzie końca ochów i achów. Ale pod koniec tej samej balangi o produkcje Apple nikt już nie będzie pamiętał, w końcu ile razy można podziwiać te same sztuczki. O wiele więcej zabawy przyniesie przeglądanie dopiero co zrobionych Nokią zdjęć i filmów video, wymienienie się numerami telefonów Bluetoothem,Irdą, SMSami i MMSami a w końcu powrót do domu z pomocą prawdziwej nawigacji GPS. Z dnia na dzień coraz bardziej utwierdzam się w tym, że iPhone robi się konsolą gier, a ja zupełnie nie jestem osobą grającą w gry.. jakiekolwiek, xbox znudził mnie po 1 dniu. Bateria, trzyma dwa razy dłużej niż w iP. Prawdziwe QWERTY, symbian którego lubię, a w E71 zadziwił mnie swoją szybkością. Moja słuchawka obala wszystkie mity nt. powolnego symbiana, działa rewelacyjnie szybko. Aplikacji jest mnóstwo i potrafią zaspokoić moje potrzeby. Na koniec najważniejsze obudowa – metalowa, świetnie leży w ręce, a telefon jest cieniutki – idealnie siedzi sobie nawet ciasnej kieszeni jeansów.
Blip nie jest taki zły. Chociaż pixel stwierdził, że zabił jego bloga. Stwierdzam, że Blip to nie blog, nawet nie mikro blog, a prędzej trochę inny komunikator. Na codzień zamiast przesyłać znajomym linki do zdjęć, newsów, youtube itd, piszesz wiadomość na blipa, każdy twój znajomy, który tak naprawdę chce wiedzieć co u ciebie.. subskrybuje twój profil. Proste. Sam skrót Blipa określa swoje cele: BLIP – Bardzo Lubię Informować Przyjaciół. Z tymi przyjaciółmi to troszkę za daleko, bardziej pasowało by BLIZ – (..) Znajomych. Przyjaciel to zbyt ważne słowo dla mnie, a ostatnio dopiero po czasie okazało się kto nim jest naprawdę, a kto nie jest.. co ciekawe cieszę się z takiego stanu rzeczy, bo wiem na kogo naprawdę mogę liczyć. Na blipie spotkałem znajomych z innych sieciowych miejsc, co ułatwiło komunikowanie się – cel osiągnięty. Na pewno nie zgadam się z pixlem, że blip zabija blogi(a?). Co innego jest powodem takiego stanu rzeczy.

Recent Comments