
GLS Poland – najdurniejszy tracking paczki jaki kiedykolwiek widziałem. Kiedyś pisałem i cieszyłem się z paczki ze stanów która szła 4 dni do Polski, kosztowała ówcześnie porównywalnie do wysyłki paczki kurierem w Polsce. Teraz porównajcie sobie tracking FedEx’a

i tracking GLS Poland.
![]()
WTF?! Oznaczenie statusów rozumiem, ale dlaczego nie można w prosty sposób zidentyfikować Filii GLS? Drogą dedukcji i przeszukania dogłębnie ich strony doszedłem do takich wniosków, że moja paczka jest już w Szczecinie.
Najpierw trzeba mieć listę oddziałów, która teoretycznie początkowo nic nam nie daje. Można jednak doszukać się pewnej zbieżności danych.
Filia 5400 -> Oddział 54 (tak naprawdę, jest to oddział obejmujący grupę lokalizacji kodów pocztowych z dolnośląskiego (5x), czyli się zgadza wszystko, gdyż moja paczka wyjechała z firmy mającej swoją siedzibę na dolnym śląsku)
Filia 1 -> To jakaś sortownia
Filia 7000 -> Odział 70 (oddział obejmujący grupę lokalizacji kodów pocztowych z zachodniopomorskiego 7x), czyli Szczecin – moja paczka jest już prawie w moich rękach)
Czy nie można było zrobić tego prościej? GLS Poland, co ci biedni ludzie mogą sobie myśleć. Gdzie jest ich paczka? Dostarczacie zupełnie nieczytelny tracking przesyłek. Widać, że coś się dzieje z paczką, ale nie wiadomo co, tym bardziej niewiadomo gdzie ona jest!
Zaczęło się od Miami Ink na Discovery, później zassane z sieci LA Ink i London Ink, sporo się tego naoglądałem z kejt. W głowie pali się żarówka, aby zrobić sobie jakieś malowidło. Na pewno nie będzie to “motyl, którego skrzydła przechodzą z morskich bałwanów w języki ognia”, na pewno nie będzie robione to w szczecinie, bo z tego co widziałem lokalni artyści mają słabego skila, albo czasem odwalają niezłą lipę. DDR, Berlin blisko, chyba tam to powstanie.
Dopóki nie masz tego w ręce / na papierze z wi, myśl w jak najgorszych kategoriach. Usłyszałem to niedawno, kiedy zbliżała się rozgrywka styczniowa. Okazało się po raz kolejny cholerną prawdą, że oni mogą wszystko co im się jawie podoba. Świetnie się znamy, kiedy dowiedziałem się o tym przykro i wch*j szkoda mi się go zrobiło. Przecież mieliśmy się razem obronić. Czekałem przecież rok. Rok temu, właśnie to przeczucie żeby zmienić temat urchoniło mnie przed niezłym bagnem w które on wdepnął. Mi zostało jeszcze tylko kilka miesięcy by wreszcie zakończyć wreszcie ten etap.
Zbliżał się czas przedłużenia umowy, będąc rozczarowany ofertą mojego dotychczasowego operatora byłem zdecydowany na przeniesienie mojego numeru do Play. Czemu? Ich oferta naprawdę jest bardzo konkurencyjna, a klienta który płaci mięsięcznie od 80-120zł za aktywne korzystanie z telefonu, przyjmą z otwartymi rękami. Zadzwoniła Pani z Orange i ja jej mówię jaka jest sytuacja, próbowała mnie przekonać że Play nie jest wcale taki fajny, że mają kruczki w umowach.. na co ja odpowiedziałem a kto ich nie ma. Cisza w słuchawce.. po chwili pytanie to co Pana by zadowoliło. Telefon w przystępnej cenie, racjonalna cena za minutę i jakieś interesujące gratisy. Tak też się stało. Dostałem telefon o 650zł taniej niż był on mi proponowany na początku.. czyli nokia e71 za 100zł, 50gr brutto za minutę, 190 min w abonamencie, darmowe weekendy, mniejsze stawki za połączenia w sieci oraz podwójny darmowy numer.. abonament 75zł, umowa na 2 lata.
Dlaczego Nokia E71, a nie np. iPhone którym na poczatku tak się zachwycałem? Przecież mogłem mieć iP 16GB za.. 500zł. Odpowiedz jest banalnie prosta, gdy na początku imprezy jedna osoba pokaże swojego iPhone, a druga Nokie E71 uwaga wszystkich skupi się na tym pierwszym. Nie będzie końca ochów i achów. Ale pod koniec tej samej balangi o produkcje Apple nikt już nie będzie pamiętał, w końcu ile razy można podziwiać te same sztuczki. O wiele więcej zabawy przyniesie przeglądanie dopiero co zrobionych Nokią zdjęć i filmów video, wymienienie się numerami telefonów Bluetoothem,Irdą, SMSami i MMSami a w końcu powrót do domu z pomocą prawdziwej nawigacji GPS. Z dnia na dzień coraz bardziej utwierdzam się w tym, że iPhone robi się konsolą gier, a ja zupełnie nie jestem osobą grającą w gry.. jakiekolwiek, xbox znudził mnie po 1 dniu. Bateria, trzyma dwa razy dłużej niż w iP. Prawdziwe QWERTY, symbian którego lubię, a w E71 zadziwił mnie swoją szybkością. Moja słuchawka obala wszystkie mity nt. powolnego symbiana, działa rewelacyjnie szybko. Aplikacji jest mnóstwo i potrafią zaspokoić moje potrzeby. Na koniec najważniejsze obudowa – metalowa, świetnie leży w ręce, a telefon jest cieniutki – idealnie siedzi sobie nawet ciasnej kieszeni jeansów.

Recent Comments