Od dłuższego czasu nosiłem się z kupnem zewnętrznego dysku. Posiadając obecnie pozapychane 80GB i 40GB wybór padł na 320GB. Mając na uwadze to, że pixel męczy swojego WD od dawna dlatego też wybrałem tego producenta. Przeglądając mój ulubiony sklepik – komputronik.pl zorientowałem się, że cena 500GB dysków strasznie spadła. Finalnie zdecydowałem się na WD Caviar External My Book Essential 2.0 500 GB USB 2.0, na dzień dzisiejszy kosztuje on 399zł. Różnica cenowa pomiędzy 320GB a 500GB jest mniejsza niż 30zł. Jednym słowem.. kupować nie żałować.
Głupie przeczucie, podszedłem do niej spojrzałem i tknęło mnie. Wpiąłem jeden kabel.. zaświeciła się kontrolka. Nacisnąłem.. zapalił się ekran z informacją o brak inputa. Podłączyłem pod lapa. Działa! Znowu, moja “Cudowna płaska dziewiętnastka“
Już nie ma, już ssę ile wlezie, jak wcześniej pisałem miało się poprawić u mnie w związku problemami technicznymi na linii. Od dziś stoi u mnie nowiuteńka motorolka dla vip klientów. Czy jestem vip? Nie-e, marudą co wydzwaniał co kilka dni, że jest awaria.. faktycznie były. Na koncentryku pojawiały się zakłócenia i nie działało pasmo na którym mój net banglał. Nic nie wymyślałem, bo raczej jestem bezproblemowym klientem.
Jak to Steve robi? Może to nie sam genialny marketing Apple, to dopieszczenie w każdym calu, świetny wygląd iProduków. Idealna niebieska tapeta z 10.4. Dwa dni temu podkusiło mnie, wrzucić tapetę z leoparda. Od pierwszej chwili przyzwyczaiłem się, ma w sobie to cholerne coś. Początkowo, można pomyśleć, co tam, to tylko jakieś zdjęcie. Sprawdźcie sobie, czy wy też tak się przyzwyczaicie.
Tapetka jest [tu]
Raz dwa, raz dwa! Przebudziłem się przed 7.. z powodów bliżej nie określonych. Postanowiłem zadzwonić. Odpalam sprzęt i znów to samo. Modem od kablówki znów się wyjebał. Zmienił sobie częstotliwość, akurat na tą, która u mnie nie działa. Czemu? Tego nawet nie wiedzą najstarsi górale. Twarde resety nic, kombinowanie z kablem.. ponoć wyciągnięcie na mniej niż sekundę powoduje, że sam sobie znajdzie nową częstotliwość – nie podziałało. Pozostał telefon do technika, ale oni dopiero od 8 rano działają. Na spokojnie, kawka i czekam. Odebrała telefonistka.. jak zacząłem jej tłumaczyć w czym sprawa powiedziała ‘to ja zawołam technika’. Opisałem problem, a on z czystego lenistwa podał mi hasło do modemu, żebym sobie sam zmienił częstotliwość, ale pewnie się domyślił, że umiem to sam zrobić. Teraz jestem samowystarczalny, no chyba, że ktoś mi kabel przetnie?!

Recent Comments