W okolicach ‘99r pierwszy raz przysiadłem do tego OS’u, dystrybucja – slackware (chyba 4.5?) Gdyby nie problem jaki napotkałem, a mianowicie łączenie się do baardzo starej centrali tpsa na numer 02021.. pewnie do dziś bym go w jakiś sposób użytkował. Przez minione lata niemal wszystkie dystrybucje linuxa poczyniły ogromne postępy. Makowcy nazywają takie osoby switcherami. Tu hardware zostaje bez zmian, jedynie OS się zmienia.
Przed finalnym porzuceniem okienek z Redmond powstrzymuje mnie:
- brak zajebistego appsa do malowania (obecnie ps)
- picasy
- ładnego multikomunikatora (jabber, gg, tlen, msn, icq, aim, gtalk) (obecnie miranda)
- iTunes do ładowania mojego iPoda, poza tym fajnie jest posłuchać muzyki z fullscreenowym coverflow
- zarządzanie telefonem (Nokia n70) via bluetooth
- stream audio/video z kamery/line-in
- obróbka dźwięków
- tworzenie swf, pdfów, wektorów
To tylko ułamek rzeczy, które są mi niezbędne. Brak alternatyw? Chyba pozostaje jedna – os x. Tam nie ma problemów z zamiennikami. Apple dopiero za kilka miesięcy przedstawi nowy sprzęt, dlatego na razie warto się powstrzymać z zakupami. Będąc na bieżąco można zauważać, że już niektóre firmy wyprzedają sprzęt poprzez “atrakcyjne” promocje.

Recent Comments